sobota, 29 kwietnia 2017

Mój pierwszy przyrodniczy elementarz


Jeszcze parę lat temu nie uwierzyłabym, że kiedykolwiek będę opisywała książki dla dzieci. Mało tego! Że będę je czytała dla siebie, a nie dla jakiegoś brzdąca. Rzeczywistość jednak ma gdzieś plany i z wielką przyjemnością przeczytałam swój pierwszy elementarz przyrodniczy, który - poza tym, że jest kierowany do małych dzieciaków - jest też bardzo sympatyczną książeczką, którą z ochotą zaprezentuję... w pracy.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Łódeczką przez rzeczkę



Niektórzy poruszają się maluchem przez Puszczę Białowieską (to najlepszy samochód do lasu!), a inni - "Balią przez Amazonkę". Balia to taka dziwaczna, okrągła łódka, a Amazonka, cóż, kto nie wie, czym jest Amazonka, pewnie i tak nie doceni tej książki ;) Ja osobiście najnowsze dzieło Doroty Sumińskiej przeczytałam migusiem i to głównie dlatego, że straaaasznie ciężko jest się od niego oderwać. Jeśli znacie styl pisania autorki i lubicie jej żartobliwy, lekki ton, to z pewnością mnie rozumiecie - ta kobieta potrafi gawędzić, a ma przy tym tak niesamowitą charyzmę, że ciężko jej nie lubić. No i przyroda! Zwierzęta! Historie z życia wzięte!